Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Tajemniczy ogród - Motyw samotności

Dotknięci są nią początkowo Mary i Colin, a także lord Craven. Gdy poznajemy pierwszą dwójkę, od razu dostrzegamy, że u nich samotność przeradza się w gniew. Opuszczeni i zapomniani przez innych nie mogą zrozumieć, dlaczego zostali tak potraktowani, a to rodzi w nich pewien rodzaj buntu i niezgody na tę sytuację. U Mary jednak radzenie sobie z samotnością objawia się w chęci działania i czynnościami, które odwrócą jej uwagę od faktu, że musi spędzać czas tylko ze sobą, podczas gdy u Colina jest to pogrążanie się w myśleniu o śmierci i cierpieniu, co jeszcze bardziej go przygnębia i złości. Zrezygnowany godzi się na swój los i tak jak wszyscy wokoło oczekuje własnego odejścia i nawet nie dopuszcza do siebie myśli, że może być inaczej niż wróżą mu służba, lekarze, a nawet ojciec, który nie chce go widzieć na oczy, ponieważ za bardzo przypomina mu żonę. Dopiero interwencja Mary i zastrzyk zdrowego rozsądku, który mu serwuje, sprawia iż chłopiec w duchu przyznaje się do ulegania własnej wyobraźni (w tym złym znaczeniu) i postanawia przemienić swoją samotność na walkę o życie i zdrowie.
   
O samotności lorda Cravena wiemy natomiast niewiele, oprócz tego, że nie życzy sobie na co dzień widzieć nikogo, oprócz starego zaufanego sługi Pitchera, ponieważ obecność osób trzecich podobno strasznie go męczy. Samotne wyjazdy w podróże „do dalekich krajów” mają być dla niego balsamem kojącym rany sprzed dziesięciu lat. Jego unikanie kontaktu ze światem przyczynia się do tego, iż służba i domownicy boją się samej jego osoby, a przecież tak naprawdę jest to człowiek dobry z natury, co bystrze zauważa Mary przy pierwszym spotkaniu z wujem. Przełom następuje w momencie spotkania z synem i możemy się domyślać, że od tej pory pan Craven będzie częściej opuszczał swój gabinet, by poznać własne